niedziela, 4 października 2015

Tak jak obiecałam na fb dodaję post. Jak zwykle z opóźnieniem, ale życie pisze różne historie.
Miałam dodawać systematycznie posty, ale nadszedł ten etap kiedy zaczęłam się wahać. Na początku zaczęłam myśleć, że źle wybrałam szkołę, ale w końcu jedna  2 średniej nie zepsuje.
Może i poszłam z motyką na słońce, bo wybrałam najtrudniejszy kierunek, ale do odważnych świat należy.
Choroba- to mnie zrujnowało i pozbawiło chęci do działania. Podejrzewam jednak, że temu się nikt nie będzie dziwił, bo kto miałby ochotę męczyć się ponad tydzień z chorobą i w międzyczasie pisać posty. Może miałam dużo, wolnego czasu, ale zmieniło się to po powrocie do szkoły. Nie łatwo nadrobić materiał, ale nadrobiłam i jestem tu. Mam nadzieję, że już na dłużej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz