Od zawsze lubiłam czytać, lubiłam się uczyć. Nie potrzebowałam dużo, aby przyswajać wiedzę, jednak jej natłok w porównaniu do braku czasu sprawił, że nie osiągnęłam zamierzonego celu. Świadectwo? -jest, co prawda marne, ale jest, nie ma na nim paska, ani wyróżnienia, ale chyba dopiero teraz zrozumiałam, że to nie w życiu jest najważniejsze. Kto będzie patrzył na moją ocenę z fizyki na świadectwie maturalnym, choć tak naprawdę więcej nie będę miała z jej wiedzą teoretyczną do czynienia. Na początku się załamywałam, ale świat na tym nie polega, trzeba iśc dalej, a nie przejmować się jedną 3 na świadectwie.
Tak samo jest z przyjaciółmi. Tak bardzo chciałam ich mieć, a i tak wszystko się popsuło. Nie wiem już, czy to moja wina, czy wina wszystkich do okoła. Nie potrafię wyobrazić sobie, czy to ja wszystko psuję, czy po prostu nie mogę przebywać z innymi ludźmi.
Niedługo do Was wrócę.
Bay.
środa, 6 lipca 2016
wtorek, 22 marca 2016
Powrót do dzieciństwa :))
Od jakiegoś czasu ponownie polubiłam kredki. Moja niewielka kolekcja ponownie wróciła do łask, a za sprawą czego? Za sprawą kolorowanek. Obciach, wstyd? NIE! Na początku tak myślałam, ale kolorowanki dla dorosłych zyskują coraz większą popularność. Nie ważne czy to kalendarz z kolorowankami, czy też kolorowanki antystresowe są niesamowite, Pozwalają na frajdę jak za dawnych przedszkolnych lat.
Do kupienia:
Kalendarz
Kolorowanki
Nie wiem czy w każdej, lecz ostatnio w Biedronce widziałam masę notesów antystresowych, za 6- 7 zł. :>
Jeżeli szkoda Wam pieniędzy, możecie po prostu wydrukować kolorowanki z internetu :))
Do usłyszenia :)
Do kupienia:
Kalendarz
Kolorowanki
Nie wiem czy w każdej, lecz ostatnio w Biedronce widziałam masę notesów antystresowych, za 6- 7 zł. :>
Jeżeli szkoda Wam pieniędzy, możecie po prostu wydrukować kolorowanki z internetu :))
Do usłyszenia :)
poniedziałek, 18 stycznia 2016
2015
Może i jest już środek stycznia, ale dopiero teraz mam siłę go podsumować.
Nie był to mój najlepszy czas, wszystko się posypało, uroniło się wiele łez, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Już od początku był to rok, w którym znalazłam swoje hobby?- jeśli można tak to nazwać, odwiedziłam sporo miejsc i mimo wszystko byłam szczęśliwa bo miałam kogoś, na kim mogłam polegać ♥ .
To nie tak, że ten rok był nieudany. On po prostu był inny, może bardziej chaotyczny ? Taki w którym następował nagły przewrót w akcji. Taki, w którym wile spraw było niewyjaśnione.
Przeplatany był tymi dobrymi i tymi gorszymi chwilami, niezależnie od dnia, chwili i sytuacji.
Jednak niezależnie od wszystkiego był rokiem, w którym nauczyłam się nowych, fantastycznych rzeczy i poznałam wspaniałych ludzi ;)
Nie był to mój najlepszy czas, wszystko się posypało, uroniło się wiele łez, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Już od początku był to rok, w którym znalazłam swoje hobby?- jeśli można tak to nazwać, odwiedziłam sporo miejsc i mimo wszystko byłam szczęśliwa bo miałam kogoś, na kim mogłam polegać ♥ .
To nie tak, że ten rok był nieudany. On po prostu był inny, może bardziej chaotyczny ? Taki w którym następował nagły przewrót w akcji. Taki, w którym wile spraw było niewyjaśnione.
Przeplatany był tymi dobrymi i tymi gorszymi chwilami, niezależnie od dnia, chwili i sytuacji.
Jednak niezależnie od wszystkiego był rokiem, w którym nauczyłam się nowych, fantastycznych rzeczy i poznałam wspaniałych ludzi ;)
sobota, 2 stycznia 2016
Cele?
Mamy drugi dzień 2016 roku, czy to coś oznacza? Czy to powód do zmiany czegoś? Czy to odejście od tego co było normą w 2015 roku? Czy to coś zmieni? Czy to zmieni mnie?
Tego tak naprawdę nie wiem, ale mogę tylko stawić sobie określone cele.
Po pierwsze... przeczytam minimum 100 książek
Po drugie... przejdę do następnej klasy
Po trzecie... zdobędę świadectwo z paskiem
Po czwarte... będę optymistką
Po piąte... schudnę
Po szóste... postaram się być milsza
Po siódme... nie popełnię tych samych błędów
Po ósme... nie będę łatwowierna
Po dziewiąte... znajdę czas na bloga
Po dziesiąte... usunę facebooka
To chyba na tyle, przecież nie potrzeba początku nowego roku po to, aby coś zmienić
Trzymajcie się ciepło ;) Pa ;>
Tego tak naprawdę nie wiem, ale mogę tylko stawić sobie określone cele.
Po pierwsze... przeczytam minimum 100 książek
Po drugie... przejdę do następnej klasy
Po trzecie... zdobędę świadectwo z paskiem
Po czwarte... będę optymistką
Po piąte... schudnę
Po szóste... postaram się być milsza
Po siódme... nie popełnię tych samych błędów
Po ósme... nie będę łatwowierna
Po dziewiąte... znajdę czas na bloga
Po dziesiąte... usunę facebooka
To chyba na tyle, przecież nie potrzeba początku nowego roku po to, aby coś zmienić
Trzymajcie się ciepło ;) Pa ;>
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)