Jeśli mam marzenia, czy powinnam je realizować, czy powinnam iść zgodnie ze schematem życia przeciętnego człowieka, nie wywyższać się, nie realizować marzeń, tylko robić to czego inni od Ciebie oczekują?
Ja już zwątpiłam, bo tak naprawdę powinniśmy dążyć do swojego życiowego celu, a on różni się czasem od wizji innych.
Jednak, bywają rzeczy, które tak naprawdę Cię motywują.
Od początku mówiłam sobie, że czerwony pasek nic nie zmienia, że nie potrzebne mi to, dlatego też nigdy się o niego nie starałam, aż do czasu, kiedy stwierdziłam, że nauka jest fajna. Tak, nauka mi się spodobała. I jako dziewczyna, która byłą 'czwórkową, b.dobrą/dobrą' uczennicą skończyłam szkołę z tak dobrymi ocenami, że wszyscy byli ze mnie dumni. Nikt mi tego nie narzucił, ale podpowiedział. 'Dziewczyno zainwestuj w to, wiedzy nikt Ci nie odbierze'. Jednym rodzice/znajomi narzucają cele, a ich niezrealizowanie kończy się konsekwencjami, ale to nie o to chodzi, to chodzi o to, aby motywować, bo każdy ma swój indywidualny cel.
Nie powinniśmy robić tego co nam karzą, bo to nie ich życie. Jeżeli swoimi czynami nie przysmażamy kłopotów innym, to po co?
Mój mały cel chyba sprostał :) Wszyscy byliby dumni z czegoś takiego :)
Nie narzucaj komuś tego, czego Ty nie zrobiłeś, bo to nie Twoje życie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz