Mamy drugi dzień 2016 roku, czy to coś oznacza? Czy to powód do zmiany czegoś? Czy to odejście od tego co było normą w 2015 roku? Czy to coś zmieni? Czy to zmieni mnie?
Tego tak naprawdę nie wiem, ale mogę tylko stawić sobie określone cele.
Po pierwsze... przeczytam minimum 100 książek
Po drugie... przejdę do następnej klasy
Po trzecie... zdobędę świadectwo z paskiem
Po czwarte... będę optymistką
Po piąte... schudnę
Po szóste... postaram się być milsza
Po siódme... nie popełnię tych samych błędów
Po ósme... nie będę łatwowierna
Po dziewiąte... znajdę czas na bloga
Po dziesiąte... usunę facebooka
To chyba na tyle, przecież nie potrzeba początku nowego roku po to, aby coś zmienić
Trzymajcie się ciepło ;) Pa ;>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz