niedziela, 16 sierpnia 2015

Obiecanki, cacanki

Miały być wpisy częściej, ale nie było z pewnych przyczyn, chodzi o to,że miałam częściej opowiadanka dodawać.
Wczoraj pojechałam trochę poleniuchować i poopalać się.
Czy jestem zadowolona?Bardzo, ale też bardzo obolała. Chcę powtórkę, ale to już raczej w przyszłym roku dopiero. Wiecie, warunki pogodowe ulegają zmianie, tak jak wczoraj, co nie pozwoliło na resztę planów.
Nauczyłam się pływać. Trzy style opanowane... z czego dwoma mogę pływać, no wiecie, problemy zdrowotne ;[
Dziś jakie wpisy? Opowiadanko dla was  szykuję, ale to może później, a tymczasem zapraszam do poprzednich części jeśli ktoś nie czytał.
Byoo ;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz